Wojcieszowskie pałace – część II
W pierwszej części cyklu pałacowego opisałem pałac położony na północnym krańcu Wojcieszowa. Poruszając się, bądź wodząc po mapie palcem w kierunku południowym, po kilkuset metrach napotkamy drugi z kolei pałac – dawną siedzibę właścicieli majątku Mittel-Kauffung. Leży on w najstarszej części dawnego (pierwotnego) Coufunge, przy ulicy Targowej, od XIV wieku określanej jako Viehring (bydlęcy krąg) z powodu odbywających się w tej lokalizacji targów bydła.
Wspomniany w pierwszej części pałacowego cyklu Zygmunt von Zedlitz, autor artykułu o związkach Zedlitzów z Wojcieszowem, przytacza w nim dokument mówiący o właścicielach określonych części wsi w następujących słowach: „Pierwszym Zedlitzem poświadczonym przy Coufunge jest Siffried von Zedlitz, piąty syn przodka Dietricha von Zedlitz, jak wynika z dokumentu z lat 1311 – 1319. Kanclerz księcia Bolka II, Petermann von Zedlitz, wymienia go jako pana wysłanego do Kauffungu. Potwierdzono, że w 1364 roku czterech synów Siffrieda było w posiadaniu Kauffungu. „Synowie: najstarszy i najmłodszy, Heinrich i Hentschel von Zedlitz, siedzą w folwarku niedaleko kościoła”, dzisiejszym Mittel-Kauffung. Jak długo majątek i dwór, czy też zamek, należały do von Zedlitzów? Skomplikowana to historia, gdyż wiadomo, że kolejnymi właścicielami całości dóbr zostali w początkach XV wieku von Redernowie, ród, jak Zedlitzowie, także od zarania historii Wojcieszowa związany z nim. Nie zachowały się wizerunki ani opisy pierwotnej siedziby Zedlitzów i Redernów, trudno snuć jakiekolwiek przypuszczenia co do jej wyglądu. Owa siedziba wraz z majątkiem w roku 1628 trafiła powtórnie w ręce von Zedlitzów. Między innymi w ręce Konrada von Zedlitz, żyjącego w latach 1643 – 1696, a po jego śmierci – syna, Konrada Sigismunda von Zedlitz. W pierwszej połowie XVIII wieku majątek nabyła rodzina von Gersdorfów, a następnymi właścicielami zostali członkowie rodu von Kottwitz, którzy na bazie istniejącego dworu wybudowali pałac w stylu określanym jako barokowy. Jak w przypadku innych pałacowych budowli, także pałac von Kottwitzów nie został uwieczniony na obrazach czy szkicach. Tu rozpoczyna się jedna z ciekawszych opowieści o pałacach, ich mieszkańcach, majątkach oraz wielkiej historii, i tej codziennej, lokalnej. Otóż w roku 1796 do Jawora przybył kapitan August Neithardt von Gneisenau, by objąć dowództwo kompanii fizylierów w miejscowym garnizonie. Dzielny ów wojak (walczył m.in. w Kanadzie po stronie Anglików w latach 1783 – 85) starał się o rękę dziedziczki majątku Mittel-Kauffung, Karoliny von Kottwitz. Dopiął swego i po śmierci rodziców Karoliny został współwłaścicielem 61000 talarów w gotówce oraz pałacu wraz z majątkiem liczącym 300 hektarów pól, łąk, pastwisk, lasów i sadów. Zarządzał nim latach1803 – 1816.

Był dobrym, i jak na owe czasy – nowoczesnym gospodarzem. Popierał i skutecznie propagował uprawę ziemniaków, które były wówczas rolniczą nowinką. Hodował bydło ras mięsnych, uprawiał sprowadzone z Anglii odmiany zbóż jarych, jako pierwszy upowszechnił u siebie roślinę paszową – sparcetę. W swym majątku założył destylarnię brandy. Dzięki jego uporowi i konsekwencji w czasie epidemii ospy w początku XIX wieku mieszkańcy Wojcieszowa zostali zaszczepieni przeciw tej chorobie, co – wobec zdarzającego się tu i ówdzie czynnego oporu wobec „diabelskiego wynalazku” było nie lada osiągnięciem. Oczywiście von Gneisenau zdobył sławę i uznanie dzięki swym wojennym wyczynom – m.in. dowodził obroną Kołobrzegu przed Francuzami w roku 1806, brał udział w wojnach z Napoleonem, był szefem sztabu armii Blüchera podczas wielkiej bitwy nad Kaczawą w roku 1813. W późniejszych latach w dowód uznania zasług otrzymał tytuł marszałka polnego Prus. A w roku 1816 państwo Gneisenau sprzedali Mittel-Kauffung. Kupili majątek Erdmannsdorf (Mysłakowice). Feldmarszałek Neithardt von Gneisenau zmarł na cholerę w roku 1831 w Poznaniu.

Musiał mieć nasz bohater nieco romantyczną duszę, lub – jako kochający mąż – spełniał rozmaite zachcianki swej małżonki. Całość założenia parkowego, pałac i przyległy teren otoczył kamiennym murem, będącym kopią średniowiecznego muru obronnego z dwiema basztami o kształcie rotundy. Co prawda istnieją opinie, iż to autentyczny mur obronny pochodzący z piętnastego ( a nawet czternastego) wieku oraz informacje o siedemnastowiecznym rodowodzie muru i obu baszt. Wystarczy jednak obejrzeć ów mur i baszty, aby nabrać przekonania o braku podstaw co do słuszności tych teorii.

Jak już wspomniałem, w 1816 roku majątek o powierzchni około 300 hektarów został sprzedany. Jeden z kolejnych właścicieli, prawdopodobnie niejaki Rudolph, podzieliwszy go na 42 części, rozsprzedał je okolicznym rolnikom z Wojcieszowa Dolnego (głównie mieszkańcom ulicy Targowej), oraz rolnikom z pobliskiego Dobkowa, którego obszar graniczył z ziemią należącą do majątku Mittel-Kauffung. Owe transakcje rozpoczęły się w roku 1837; w efekcie kolejni posiadacze nabywali bądź dziedziczyli jedynie pałac i park o powierzchni około 1,85 hektara. W drugiej połowie wieku XIX pałac często zmieniał właścicieli, co było typowe dla tej epoki. Byli nimi m.in. Johann Helfer i jeden z członków znanego rodu Kemnitzów.

Pałac majątku Mittel – Kauffung tak oto prezentował się na początku wieku XX. To najstarszy znany wizerunek obiektu, datowany na lata 1905 – 1910.
W roku 1920 pałac, wraz z otaczającym go parkiem, kupił lekarz wywodzący się z legnickiej medycznej rodziny – doktor Wofgang Schultz, który wpisał się w pamięć zarówno przedwojennych, jak i powojennych mieszkańców Wojcieszowa. Nietuzinkowa to postać, warta odrębnego opracowania. Gdy jedyny wojcieszowski lekarz, szef szpitala – doktor Hellmann przeszedł w roku 1924 na emeryturę, dr Schultz podjął pracę w szpitalu, a z czasem został jego kierownikiem. W pałacu przy ulicy Targowej uruchomił już wcześniej gabinet lekarski.

Ceniony ów lekarz po dojściu Hitlera do władzy nie krył swoich antywojennych i antyhitlerowskich poglądów, co spowodowało usunięcie go z honorowych funkcji, utratę wielu znajomych i inne konsekwencje. Zadenuncjowany pod koniec wojny przez jedną z pacjentek – Niemkę, został aresztowany przez gestapo. Wyszedł z jeleniogórskiego więzienia 8. maja 1945. Wybrał dość nietypową dla Niemców opcję – postanowił zostać wraz z rodziną w Wojcieszowie. Polskie władze pozwoliły mu pozostać w pałacu (oczywiście obszerny ów obiekt wykorzystywany był także przez inne rodziny, które dostały tam przydział), na pałacowym murze pojawiła się tabliczka z napisem „Lekarz Ubezpieczalni”. Dr Schultz pozostawał jedynym lekarzem we wsi do końca lat czterdziestych. Praktykę lekarską prowadził do 1955 roku, rok później zmarł.

Po wyprowadzce rodziny Schultzów, w końcówce lata pięćdziesiątych i przez lata sześćdziesiąte pałac pełnił funkcję mieszkalną. Przydziały pałacowych mieszkań otrzymywali głównie członkowie kadry kierowniczej Wojcieszowskich Zakładów Przemysłu Wapienniczego. Ten rozdział w historii pałacu nie trwał jednak długo. W kronice Wojcieszowa z roku 1972 czytamy: „Zakończono całkowicie remont i zagospodarowanie otoczenia Ośrodka Szkolno – Wychowawczego przy ulicy B. Chrobrego 194. W internacie mieszka 60 dziewcząt mających trudne warunki materialne. Internat został wyposażony w wygodne i estetyczne meble i sprzęt. W parku internatu jest basen kąpielowy. Kierownikiem internatu jest Jadwiga Napiórkowska”.

Dziwić może nieco numeracja obiektu – dziś adresem pałacu jest Targowa 4. Wkrótce po otrzymaniu praw miejskich w Wojcieszowie uporządkowano numerację budynków i przypisanie ich do ulic. Zamieniono B. Chrobrego 194 na Targową 4.
Dziewczęta otrzymały w Ośrodku dobre, jak na ówczesne standardy, warunki. Większość z nich w swoich rodzinnych domach mogła o takich jedynie pomarzyć. Ośrodek gwarantował wygodne, dobrze wyposażone pokoiki, domową kuchnię, pełną opiekę medyczną i – co ważne – możliwości rozwoju. Większość dziewcząt uczyła się w pobliskiej Szkole Podstawowej nr 2, starsze dojeżdżały do szkół w Złotoryi, Jeleniej Górze czy Bolkowie.
Ośrodek funkcjonował w pałacu raptem niecałe sześć lat – od listopada 1971 do wakacji 1977. Obiekt przy ulicy Targowej 4 musiał bowiem przyjąć wychowanków i personel Państwowego Domu Dziecka w Ciechanowicach, który został zamknięty przez Sanepid w trybie natychmiastowej wykonalności. W czasie wakacji w roku 1977 wykonano niezbędne prace adaptacyjne i pałac został domem dla ponad czterdziestu dzieci. Powstał Państwowy Dom Dziecka nr 2 w Wojcieszowie, którego dyrektorem została Anna Jurasińska, a wkrótce placówka przyjęła nazwę „Sobieradzik”, pod którą jest znana do dziś.

W roku 1985 dyrektorem „Sobieradzika” został Marian Zwolenik, który tę funkcję pełni do dziś. W ciągu minionych czterdziestu lat zaszły w placówce ogromne zmiany. W roku 1988 nawiązała z nią kontakt Herta-Lebenstein-Realschule z miasteczka Stsdtlohn w Niemczech, a współpraca ta przyniosła wymierne efekty w postaci dużej pomocy materialnej podczas remontów pałacu i jego otoczenia, w postaci nowoczesnego wyposażenia pokojów mieszkalnych, kuchni, stołówek, pomieszczeń gospodarczych, a także dziesiątki przyjaźni, wspólne wakacje, święta, wspólne kilkudniowe biwaki, wizyty i rewizyty…
Pałac, znajdujący się na liście Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, musiał zostać przebudowany w związku z wejściem w roku 2011 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Dokonano tego, choć zadanie było dość karkołomne – musiały bowiem powstać dwie odrębne placówki, z odrębnymi kuchniami, toaletami, ciągami komunikacyjnymi. Zaś w roku 2021 oddano do użytku odrębny pawilon – dla kolejnej placówki.
Kolejny nowoczesny pawilon oddano do użytku w początkach roku 2023 roku. Aktualnie w pałacu i nowych pawilonach mieszczą się cztery placówki – dwie typu socjalizacyjnego, stanowiące Centrum Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych (Dom Dziecka Sobieradzik i Dom Dziecka Sobieradzik II), oraz dwa domy dziecka – Mały Sobieradzik i Mały Sobieradzik II.

Pałac jest w dobrych rękach.
Tablica, wmurowana niegdyś dla uczczenia jednego z właścicieli majątku, spoczywa bezpiecznie na terenie pałacu. Może umieścić ją tam, gdzie przed laty było jej miejsce?
Kolejnym pałacem, który odwiedzimy, będzie siedziba właścicieli majątku Niemitz-Kauffung.
Wacław Patalas
